OBÓZ CETNIEWO 2012 - relacja

Dodano 2012-08-13  

 
Pierwszy wakacyjny obóz judo już za nami!
 Wzięło w nim udział 19 judoków z sekcji judo ze Skarbimierza, a łącznie prawie 100 zawodników z klubów MKS Juvenia Wrocław – sekcje z Żórawiny, Kątów Wrocławskich, Marcinkowic, Wrocławia i oczywiście ASW K.S. Judo Sakura Skarbimierz.
 Na macie trenowali także zawodnicy z  Ósemki Nowa Sól i Polonii Rybnik.
 Większość uczestników obozu wykazała się hartem ducha i ogromną wytrwałością.Wyróżnić tu trzeba Dawidka Horoszkiewicza, który uwielbiał robić codziennie przysiady.
 Jednak dwutygodniowy obóz to przede wszystkim dla większości długa rozłąka z rodziną, tęsknota za bliskimi ale także okres wzmożonego treningu i przygotowań do następnego sezonu sportowego.
 Na szczęście ciężkie treningi przeplatane były wieloma grami i zabawami na plaży oraz ciekawymi wycieczkami co wszystkim to rekompensowało .

Codziennie bez wyjątków o 6:30 ruszaliśmy na rozruch. Dzieci młodsze biegły na plażę, gdzie miały zajęcia ogólnosprawnościowe oraz zabawy, natomiast reszta biegała pętelkę, której długość wynosi 4350 metrów. Do najlepszych biegaczy naszej sekcji można zaliczyć Grzesia Frankiewicza, Krzysia Klimentowskiego, Marcela Łaźniowskiego i Dawida Horoszkiewicza, ale wyróżnić z tej grupy trzeba jednak Grzesia Frankiewicza, który z czasem 23,28 min. przebiegł całą pentelkę co było nie lada wyczynem i zwróciło uwagę wszystkich trenerów .

Śniadanie o 7:30 a po śniadaniu przeważnie wychodziliśmy na plażę. Pogodę mieliśmy jak na zamówienie, w nocy deszcz i burze a w dzień ciepło z dużą ilością słońca co mobilizowało nas do częstych porannych wyjść na plażę. Dzieci miały sporo okazji do gier i zabaw na plaży i kąpieli w morzu.

Obiad przeważnie 12:30. Codziennie o godz. 15:00 mieliśmy treningi na macie. Po wspólnej rozgrzwce grupa była dzielona na pół. Młodsi powtarzali podstawowe techniki poznane w sekcjach, natomiast starsi zawodnicy np. Marcel Łaźniowski oraz bardziej doświadczeni zawodnicy z innych sekcji uczyli się lub doskonalili trudniejsze techniki po okiem trenera Zbigniewa Zamęckiego. Na koniec treningu wszyscy trenujący zawodnicy mogli sprawdzić się podczas walk szkoleniowych z judokami z innych sekcji.
 Nasze treningi zostały wzbogacone odwiedzinami żywej legendy polskiego judo Mistrza Ryszarda Zieniawy i srebrnej medalistki igrzysk olimpijskich w Atlancie, brązowej medalistki mistrzostw świata, srebrnej medalistki mistrzostw Europy i wielokrotnej medalistki mistrzostw polski Anety Szczepańskiej.
 Na co dzień nie zawsze można spotkać takie osobowości !

Kolacja przeważnie 17:30. Wieczorami dzieci miały możliwość do licznych gier i zabaw.
 Jeśli wieczorna pogoda nam na to pozwalała ruszaliśmy na spacer po plaży, gdzie najodważniejsi nie tracili okazji i kąpali się w morzu. Później wszyscy uczestniczyli w treningu kondycyjno-wytrzymałościowym i grach plażowych w piłkę nożną , siatkówkę czy nawet bule. Jak pogoda była pod znakiem zapytania dzieci miały możliwość skorzystania z gier zręcznościowych i planszowych oraz oglądania filmów, bajek oraz transmisji z olimpiady z Londunu 2012

Oprócz samych treningów były też wycieczki. Najpierw poszliśmy do Władysławowa, aby zobaczyć centrum Władysławowa, Centralny Ośrodek Sportu oraz Aleję Gwiazd Sportu. Wszyscy zawodnicy mieli możliwość wysłuchania od trenerów opowieści na temat polskich olimpijczyków, oraz ciekawostek na temat wszystkich sportowców, którzy mają swoje gwiazdy w alei. Później zawodnicy dostali czas wolny do samodzielnego zwiedzania i możliwości zakupu pamiątek.

Kolejną zaplanowaną wycieczką była wycieczka brzegiem Bałtyku do latarni morskiej na Rozewie. Nasza tradycja mówi że śpiochy i najbardziej niesforni zawodnicy muszą w „nagrodę” biec do latarni morskiej Rozewie, otrzymać pieczątkę od latarnilka i wrócić do obozowiska. Tym razem nikt z zawodników nie zasłużył na ten „przywilej”. Wycieczka odbyła się przy pięknej słonecznej pogodzie, a największym wyzwaniem dla wszystkich było wejście po stromych schodach łączących plażę z latarnią morską.  

Kolejna wycieczka to Galeria Morska - Muzeum zrobione w prawdziwym statku stojącym w porcie we Władysławowie. Przed wejściem do Muzeum były najpierw lody i inne słodkości a później po wejściu do Galerii Morskiej profesjonalni przewodnicy opowiadali na temat funkcjonowania załogi na statkach oraz czasami pozwalali korzystać z różnego rodzaju osprzętu. Wszystkim Galeria Morska bardzo się podobała tym bardziej, że dla większości było pierwsze spotkanie z prawdziwym kutrem i ciekawostkami związanymi z morzem.
 Kto będzie we Władysławowie serdecznie polecamy by wstąpił do portu i poświęcił czas na zobaczenie tego Muzeum.

Największym wydarzeniem jednak była wycieczka do Malborka. Zwiedzenie zamku zajęło cały dzień, ale mimo zmęczenia dzieci nie narzekały na nudę. Najbardziej przeszkadzający i niesforni mieli spędzić noc w katakumbach zamku, ale ostatecznie wszyscy zostali ocaleni przez naszego dobrodusznego przewodnika. Po wycieczce wszystkie dzieci zakupiły różnego rodzaju broń białą, miecze, tarcze, topory, halabardy, kusze, łuki i tak uzbrojeni po same zęby ruszyli "na szturm" autobusu chcąc po wyczerpującej wycieczce wrócić na obóz do Władysławowa. Jednak po „odparciu ataku” przez trenerów zostali szybko rozbrojeni w autokarze, dzięki czemu do domu cała grupa wróciła w komplecie i bez kontuzji.

W czwartek 09.08.2012 o godz. 8:45 z dworca PKP we Władysławowie pojechaliśmy pociągiem na Hel, gdzie celem podróży było odwiedzenie fokarium i mieszkających tam zwierzęt. Foczki pięknie nas ugościły ciekawie spoglądając na odwiedzających ich gości. Nie udało nam się jednak doczekać do czasu karmienia i zabaw fok gdyż tym razem pogoda pokrzyżowała nam nasze plany i musieliśmy schować się przed gwałtownie zmieniającą się pogodą a w rezultacie ulewnym deszczem.
 Mieliśmy jeszcze w planie pójść do Muzeum Obrony Wybrzeża lecz pogoda była nieubłagalna i skracając nam pobyt na Helu wróciliśmy wcześniej do Władysławowa gdzie było pięknie, ciepło i słonecznie.
 To nie miał być koniec atrakcji w dniu dzisiejszym. 
 Wieczorem miał odbyć się długo oczeiwany przez wszystkich chrzest na SAMURAJA.
 Wszystkie FLORKI czyli zawodnicy, którzy byli po raz pierwszy na obozie po trudach i spełnieniu wszystkich kryteriów mieli możliwość wstąpienia do grona Samurajów.
 Wcześniej jednak musieli sie nauczyć przysięgi.

JA NĘDZNY FLOREK,
 OGRYZEK WIELKIEGO SAMURAJA,
 KŁANIAM SIĘ NISKO
 PRZED WYSOKIM KONSORCJUM
 I WYPINAJĄC SWÓJ NĘDZNY ODWŁOK
 NA LICZNE RAZY,
 TUDZIEŻ UDERZENIA,
 PROSZĘ O UDZIELENIE MI CHRZTU
 I PRZYJĘCIE DO GRONA SAMURAJÓW !

O godz. 19:30 wszyscy punktualnie zebrali się na Ceremoni pasowania i przed Szanownym Wielkim Konsorcjum Trenerów pasowanie rozpoczęto.
 Florki odważnie podchodząc, odpowiadając na liczne pytania oraz wykazując swoją sprawnością fizyczną mogli przystąpić do ceremonii.
 Wysokie Konsorcjum sprawdziło czy każdy z Florków nauczył się tekst przysięgi, oraz co nauczyli się podczas samego pobytu na obozie.
 Następnie sprawdzona została wytrzymałość na razy zadane w nędzne odwłoki.
 Trzecią próbą było spożycie "smacznej" magicznej specjalnej mikstury, która przeistacza Florka w Samuraja.
 Wszystkie Florki dzielnie się wykazały i uroczyście zostały przyjęte do grona Samurajów.
 Ceremonia pasowania zakończyła się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek .

Na koniec obozu w ostatni piątek 10.08.2012 wybraliśmy się na basen w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie. Na nudę i brak pogody tu nikt nie mógł narzekać. Dzieci korzystały z wszystkich dobrodziejstw basenu a największą atrakcją cieszyła się zjeżdżalnia, jacuzzi oraz liczne zabawy w basenie.
 W tym dniu został też rozstrzygnięty zapowiedziany na początku obozu konkurs czystości "Wielka Pizza".
 Pani Magda właścicielka pensjonatu Jaśminowa 34 wraz z trenerem Piotrem po komisyjnym podliczeniu punktów ogłosiła, że pokoje nr. 3 i nr. 4 egzekwo zajęły 1 miejsce w konkursie czystości. Dawno tak nie było by mieszkańcy pokojów tak się starali a w rezultacie była taka sama liczba punktów.
 Komisyjnie ogłoszono, że zostaną zamówione dwie pizze.
 Mieszkańcy tych pokojów mieli możliwość wybrania i zamówienia sobie na koszt właścicielki pensjonatu 50cm pizzę.
 Gratulacje !

Podczas całego pobytu na obozie żadnemu z dzieci nic się nie stało, wszyscy byli zdrowi i nie mieli żadnych kontuzji. Sporadycznie przypadki były to podrapane, zdarte kolana i obtarcia na piętach.

Około 60 zawodników zdało na wyższy stopień szkoleniowy 4 i 5 KYU w tym na stopień szkoleniowy 5 KYU zdali wszyscy zawodnicy ASW KS Judo SAKURA co bardzo ucieszyło trenera, który był w komisji egzaminacyjnej.

Serdeczne gratulacje!

Zapraszamy do zakładki GALERIA, gdzie można zobaczyć zdjęcia z obozu.

Do zobaczenia już we wrześniu !


 « powrót
 


Kontakt
 AKADEMIA SZTUK WALKI
Uczniowski Klub Sportowy 
            "SAKURA"
      sekcja Judo i Sumo



 __________________
 
                 TRENINGI

          Hala Sportowa

  GMINNY ZESPÓŁ SZKÓŁ
    ASW  UKS  "SAKURA"
      sekcja Judo i Sumo

49 - 318 Skarbimierz Osiedle
        ul. Akacjowa 28

         

e-mail: sakura@judo-jiujitsu.com
___________________

KONTO BANKOWE:

___________________

KADRA TRENERSKA :

Piotr Witus 
I trener - instruktor
tel: (+ 48)  601 699 929
e-mail: yedosport@gmail.com
___________________ 
 
 
 
 
 
Start  |  Treningi  |  O Judo  |  O nas  |  Galeria  |  Partnerzy  |  Kalendarz  |  Dokumenty  |  Kontakt © Sakura 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Kiba Studio